Morze,pogoda i miasto Świnoujście nadrabiają wszystkie niedoskonałości.Złoty Kłos ma dużo jeszcze do zrobienia. Pozdrowienia dla kuracjuszy z turnusu kwietniowo-majowego(buziaczki dla stolika 9\10)
Całkowicie się zgadzam z poprzednią opinią (negatywną). Najgorzej odczułam przyjęcie w pierwszym dniu. Chaos,brak przygotowanych pokoi,bo poprzedni turnus nie odjechał, kolejki najpierw do recepcji potem do pielęgniarki,potem do lekarza. Brak miejsc do siedzenia tylko wciąż stac po np.15 godz.podróży a jeszcze na dodatek wychodził pan lekarz i bezczelnie krzyczał i wypychał kuracjuszy za drzwi bo mu przeszkadzały. Warunki bytowe można określic I komuna. ,
NEGATYWNA
Drodzy Państwo piszący na tym forum. Nie piszcie o „Złotym Kłosie” jak o sanatorium. TO NIE JEST SANATORIUM. Sanatoria to znajdą Państwo w Ciechocinku, Szczawnie Zdroju, Busku Zdroju, Kołobrzegu, Polańczyku, Kudowie Zdroju i wielu innych.
Trzeba rozróżnić sanatorium od zwykłego domu „wczasowego” (PRL się kłania), w którym to NFZ wykupił miejsca do spania, żeby było taniej.
Teraz trochę o „Złotym Kłosie”.
Na miejscu katastrofa z przyjęciami. Przyjechało ok. 80 – 90 osób (poprzednicy mieli czas na opuszczenie pokoi do godz. 12.00), pokoje na bieżąco sprzątane. Sprzątanie to za dużo powiedziane. Cyrk na kółkach. Pani w recepcji bardzo zmęczona i opryskliwa. Najlepsze to, jak proponowała diety. Cytuję: „ Jaką dietę sobie Pani/Pan życzy? Kuracjusz/ka: A jakie są? Odp. Normalna i goto-wana”. Wybór wyśmienity.
Drogą przez mękę mogę nazwać kolejkę do pielęgniarki i do lekarzy. Lekarze „specjaliści w każdej dziedzinie medycyny”. Wypowiadam się o lekarce S.. W moim przypadku lekarka S. nawet zakwe-stionowała mój przyjazd do Świnoujścia (zmiana klimatu), i rozpoznania choroby ze szpitala kli-nicznego, którego dyrektorem (jestem jego pacjentką) jest znany specjalista nie tylko w Polsce ale w Europie i Ameryce. Komentarz do tego incydentu pominę milczeniem.
Co do posiłków. Panie obsługujące nawet miłe, wielkość porcji, w zależności od możliwości kura-cjusza (wystarczające albo nie). Plasterki cytryny, pomidor, ogórek, wędlina jak z filmu science fiction, choć posiłki smaczne (jak dla mnie).
Na zabiegi trzeba biegać pomiędzy Rusałką, Bałtykiem, Adamem i Ewą oraz Bursztynem. Fajnie, gdy ma się turnus, kiedy jest ciepło. Ale późną jesienią, zimą i tak jak w tym roku do połowy kwietnia – masakra.
Podsumowując, nigdy więcej Świnoujścia. Jest tyle pięknych sanatoriów (z prawdziwego zdarze-nia) w Polsce. Potencjalni kuracjusze, omijajcie to miejsce.
Jestem tuż po powrocie i muszę przyznać racje niektórym negatywnym opiniom.Obiekt urąga standardom 21 wieku.Personel różny,chociaż było kilka miłych osób.W menu brak warzyw i owoców [kupowaliśmy indywidualnie].Rekompenują te niedogodności spacery nad morzem i fajni ludzie,których poznałam.Ogólnie nie polecam przyjazdu do tego sanatorium.Pozdrowienia dla Gosi, Roberta,Dzidzi,Grażyny,Teresy,Ewy,Krystyny.
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
| noclegi Międzyzdroje (180) | ~ 14 km | ~ 17 km | ~ 26 min |
| noclegi Lubin (5) | ~ 13 km | ~ 20 km | ~ 31 min |
| noclegi Wapnica (2) | ~ 13 km | ~ 19 km | ~ 30 min |
| noclegi Dargobądz (1) | ~ 19 km | ~ 23 km | ~ 32 min |
| noclegi Wicko (1) | ~ 13 km | ~ 17 km | ~ 26 min |
byłam kuracjuszką turnusu kwietniowo-majowego,ale mam wrazenie
że bylam w innym złotym kłosie,nie rozumiem ludzi którzy siedza trzy tygodnie za smieszne pieniadze korzystają z 54 zabiegów + cudowny klimat + smaczne jedzenie + opieka medyczna a potem skrobia dyrdymały na tej stronie.Prosze Pana i proszę Pani my tam pojechaliśmy podreperować zdrowie i nigdzie nie jest powiedziane że to ma byc hotel gwiazkowy gdzie doba kosztuje tyle ile płacilismy tu za 3 tygodnie.A za telewizor wszędzie się płaci nawet w szpitalu,a owoc lub ciasto tez mozna sobie dokupic,jezeli kogoś stać na używki to stac go na owoc,podziwiam całą załogę i bardzo dziekuję za cudowny wypoczynek napewno wrócę do złotego kłosa.